Wizja twórcy charakterystycznego

“Przyznaję, że jako reżyser nie znam bardziej fascynującego spektaklu od płaczu kobiety. Porywa mnie to wszystko, co prowadzi do tych łez, cała droga, którą pokonuje kobieta, zanim zacznie płakać.” [w: ‘Kwiat mego sekretu’, str. 193]

W swoim czasie przeczytałam książkę “Słoneczne kino Pedro Almodovara”, która to zawierała całe mnóstwo rozważań na temat twórczości mojego ulubionego reżysera. Tym bardziej świetnym doświadczeniem okazało się skontrastowanie tego z tym, co sam twórca mówi o swoich filmach.

Frederic Strauss w owych rozmowach tworzy ciekawy obraz twórcy, który od samego początku zaznaczał charakterystyczny rys w swoich produkcjach. Przekazuje trudne początki, nieprzyjemne sytuacje, których musiał doświadczać, rysuje styl reżysera w najdrobniejszych szczegółach. Almodovar w wywiadach wspomina o swoich obawach, wizjach, relacjach z aktorami, ich talentach mniejszych czy większych oraz symbolice w swoich produkcjach (nawet największy znawca kina reżysera nie jest w stanie wszystkiego w najdrobniejszych szczegółach pojąć bez dodatkowego wyjaśnienia). Przedstawia swoje przemyślenia a także pomysły na dalsze tytuły (czytanie ich okazuje się świetną zabawą, gdy mamy już w głowach produkcje, o których w książce mowy nie ma, a na które składa się zbiór urwanych idei, które twórca w wywiadach zaznacza). Zaznacza także jak mocno jedna myśl potrafiła się zmienić na przestrzeni lat, by finalnie powstał film zgoła inny od pierwszej idei.

“Cierpienie wywołuje we mnie wzruszenie, jest dla mnie niczym religia – religia, która pomaga wszystkim się komunikować, gdyż wszyscy go doznali.” [w: ‘Kwiat mego sekretu’, str. 194]

W kwestii technicznej pozycja ta składa się z wywiadów na temat konkretnych tytułów – od “Pepi, Luci…” do “Wszystko o mojej matce” oraz jednego auto wywiadu na temat filmu “Porozmawiaj z nią”. Przy czym każdy z wywiadów nie dotyczy stricte tego, którym jest zatytułowany. Jest to rozmowa o wszystkim, co się toczy wokół konkretnej pozycji. Wplata się w te rozmowy myśli związane z poprzednimi, jak i planami na przyszłe obrazy. Niektóre debaty zawierają wręcz nikłą ilość informacji na temat tego “właściwego” a wraca się w nich do omawianego wcześniej. Zaznaczam także, że przydałaby się druga część takich dialogów, by skontrastować owe produkcje z nowszymi.

Całość książki jest mimo wszystko dość spójna. Mimo wielu powtórzeń tych samych wątków i parokrotnego powrotu do nich z częściach, które pierwotnie miały być na inny temat. Końcowy auto wywiad wydaje mi się mocno zbędny. Sporo odrasta od wcześniejszych ciekawych rozmów i w zasadzie powtarza to, co można wywnioskować wcześniej.

Jako zagorzała fanka wizji kina według Pedro Almodovara uważam tę pozycję za świetne kompendium wiedzy na temat symboli w jego filmach. Dla tych, którzy dopiero zaczynają przygodę ze specyficznymi obrazami, które nam funduje, wywiady mogą się okazać świetną zachętą i wstępem do zapoznania się z początkami i tymi mocno różniącymi się od obecnych produkcjami. Także dla tych, którzy fascynują się kinem samym w sobie rozmowy mogą być interesujące, bo tworzą obraz kina od strony technicznej.

Almodovar: Rozmowy, Frederic Strauss, publicystyka, Świat Literacki, 2003, 262 strony
Moja ocena: 6 / 10

Książkę polecam:

* fanom kina reżysera
* osobom lubującym się filmem w ogóle
* lubiącym poznawać techniczną stronę kina
* osobom zafascynowanym reżyserem jako osobą
* tym, którzy dopiero zaczęli swoją przygodę z filmami tego twórcy

Similar Post

6 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *