Książkowe podsumowania

W październiku udało mi się przeczytać poniższe tytuły:

1. “Tysiąc wspaniałych słońc”, Khaled Hosseini 10/10 >>>poznaj opinię<<<
2. “Insekt”, Claire Castillon 7/10 >>>poznaj opinię<<<
3. “Kierunek Bagdad”, Henry Hemming 6/10 >>>poznaj opinię<<<
4. “Pandemonium”, Lauren Oliver 7/10 >>>poznaj opinię<<<
5. “Śmierć w Breslau”, Marek Krajewski 8/10 >>>poznaj opinię<<<
6. “Krew, którą nasiąkła”, Åsa Larsson 6/10 >>>poznaj opinię<<<
7. “Szkatułka pełna Sahelu”, Mirosław Kowalski 8/10 >>>poznaj opinię<<<
8. “Mówi się. Porady językowe profesora Bralczyka”, Jerzy Bralczyk 6/10

Miniony miesiąc był miesiącem rewelacyjnych literackich historii. “Tysiąc wspaniałych słońc” będę polecać każdemu. Nie tylko osobom zafascynowanym kulturą Bliskiego Wschodu. “Śmierć w Breslau” była największym pozytywnym zaskoczeniem miesiąca. Choć początki nie były mocno zachęcające, zaczęłam mieć koszmary i odłożyłam ją na jakiś czas. Za to po powrocie… Mnóstwo zaskoczeń fabularnych. “Szkatułka pełna Sahelu” to z kolei jedna z lepszych książek z półki literatura podróżnicza. To nie tylko wartościowa relacja z podróży. To także podróż w głąb kultur i chęć poznania, zrozumienia i przedstawienia jak największej ilości faktów.

Trylogia “Delirium” spodobała mi się już przy pierwszej części. “Pandemonium” może nie powala na kolana, ale poziomem dorównuje i równie mocno wciąga. Po przeczytaniu “Requiem” będę mogła przedstawić pełen obraz.

Opowiadania w tomiku “Insekt” również szczycą się dobrym poziomem. Ale na ich “przetrawienie” potrzebny jest czas. Nie jest to najlżejsza lektura. Choć bardzo interesująca.

Najbardziej zawiodłam się na drugiej części cyklu o prawnicze Rebece pióra Åsy Larsson. Nie można powiedzieć, by jakościowo była zła. Chwilami interesująca, częściej nudna i przegadana. Mam wręcz wrażenie przeładowana. Zdecydowanie za dużo wątków jak na jeden tytuł. W zamian głęboki rys postaci.

*****

Jeśli chodzi o wyzwania, sprawa przedstawia się następująco:

#1 Reporterskim okiem / Publicystyka – 2
#2 Czytamy literaturę skandynawską – 1
#3 Polacy nie gęsi – 3

A te prywatne:

* Literatura podróżnicza – 2
* “Głośne” nazwiska i tytuły, które wszyscy czytali, a mnie jeszcze ominęły – 3

*****

W tym miesiącu zdecydowanie łatwiej było mi omijać księgarnie, czego efektem jest zakupiona tylko jedna sztuka. Zdecydowanie trudniej wychodzi mi  za to opuszczanie biblioteki. Mogę zakładać i wmawiać podświadomości, że nic nie pożyczę, ale nałóg jest silniejszy.

 

1. “Dziewięć żywotów. Na tropie świętości we współczesnych Indiach”, William Dalrymple, wyd. Czarne

Similar Post

3 Comments

    1. Widziałam na LC, też się zdziwiłam 🙂 Chciałam od razu czytać ostatnią część sagi i napisać współną recenzję, ale jakoś ciągle to odkładam… A swoją drogą czekam na Twoją opinię 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *