KKK (konkretny kawał kina)

Filmy, które pozostaną wyjątkowe

filmy-ktore-pozostana-wyjatkowe-vol-4

“Amores Perros”

Gael Garcia Bernal, Humberto Busto
(źródło)

Ten film zaboli. Ten film rozbudzi ogromne pokłady emocji w człowieku. Dowodem jest fakt, że oglądając jedynie zwiastun, czuję wszystkie silne odczucia, które były u mnie obecne po jego obejrzeniu.
Amores Perros to jeden z tym tytułów, które mimo znajomości treści oglądałoby się wielokrotnie.
Amores Perros to – zgodnie z tytułem – film o miłości, ale jednocześnie nie o miłości. Mamy tutaj ukazane losy ludzi, którzy niekoniecznie się znają, ale których losy w pewnym momencie zostaną powiązane. To kilka odrębnych historii, ale bardzo zgrabnie ze sobą połączonych. Każdy chce doświadczyć uczucia jakim jest miłość, poszukuje go, niejednokrotnie błądząc. Tytuł jest w zasadzie nieprzetłumaczalny. Ale zaryzykowałabym i powiedziałabym, że jest to film o podłej miłości.

Amores Perros, dramat/thriller, Meksyk, 2000, reż.: Alejandro González Iñárritu, scen.: Guillermo Arriaga, wyst.: Gael García Bernal, Vanessa Bauche, Marco Pérez, Emilio Echevarría, Goya Toledo, Álvaro Guerrero, Gustavo Sánchez Parra
Dystrybucja: Vision Film Distribution
Moja ocena: 9/10

“Jeszcze dalej niż Północ”

Dany Boon, Kad Merad
(źródło)

Francuzi należą do osób, które produkowanie dobrych filmów prawdopodobnie mają zapisane w genach. Pewnie wiele osób zdążyło obejrzeć Nietykalnych, który (przynajmniej mnie) rozbawił do łez. Ale Jeszcze dalej niż Północ przebija nawet te bardzo  dobre francuskie komedie, które widzieliście.

Wyjazd na daleką francuską północ, której doświadcza bohater porównywałabym z przyjazdem rodowitego mieszkańca Warszawy do… Rudy Śląskiej. To miasto wybrałam z premedytacją. Bowiem nigdzie indziej na Śląsku nie usłyszy się czystszej gwary. Mówię to jako mieszkanka jednego z miast GOPu. Praktycznie wszystkie zabawne sytuacje w powyższym filmie biorą się z szoku kulturowego, którego ów bohater doświadcza. I ze stereotypowego myślenia. Jest prześmiesznie. Warto, warto i jeszcze raz warto.

Jeszcze dalej niż Północ (Bienvenue chez les Ch’tis), komedia, Francja, 2008, reż.: Dany Boon, scen.: Alexandre Charlot, Franck Magnier, Dany Boon, wyst.: Kad Merad, Dany Boon, Zoé Félix, Anne Marivin, Philippe Duquesne
Dystrybucja: Hagi
Moja ocena: 8/10

“W lepszym świecie”

William Jøhnk Nielsen,  Markus Rygaard
(źródło)

Z tego skandynawskiego filmu pamiętam przede wszystkim emocje jakich doświadczyłam podczas oglądania go. W swojej prostocie daje naprawdę mocny przekaz.
Spotkaliście się kiedyś z sytuacją, gdy ktoś cichy, spokojny i niepozorny robi coś, czego można by się spodziewać po kimś raptownym, awanturniku? W lepszym świecie to nieco ironiczny tytuł filmu, który pokazuje trudności w komunikacji międzyludzkiej. Ukazuje jak mało potrzeba, by z chowanych urazów i smutków wynikło coś niedobrego. Jak mocno można winić świat za niepowiedzenia, których się doświadcza. W filmie każdy bije się z własnymi emocjami. Ale tylko wewnątrz siebie. I z tego wynika wiele nieprzewidzianych sytuacji.

W lepszym świecie (Hævnen), dramat/thriller, Dania, Szwecja, 2010, reż.: Susanne Bier, scen.: Anders Thomas Jensen, wyst.: William Jøhnk Nielsen, Markus Rygaard, Mikael Persbrandt, Trine Dyrholm, Ulrich Thomsen
Dystrybucja: Vivarto
Moja ocena: 10/10
4 Komentarze
Podziel się treścią
Tagi: ,

Joanna Kulik

Absolwentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. Opcjonalnie technik obsługi turystycznej. Uwielbia czytać, oglądać, podróżować, odkrywać. I o tym pisze.

4 Komentarze

  1. Marta Kor
    28/11/2013 at 3:59 pm

    kurcze żadnego nie znam ale wyglądają zachęcająco;P

    • admin3682
      28/11/2013 at 4:06 pm

      Zachęcam, jak tylko mogę. Zwłaszcza do pierwszego. I drugiego 🙂 I co ciekawe, w przypadku drugiego tytułu wyjątkowo polski lektor stanął na wysokości zadania, bo tekst jest nieziemsko dobry.

  2. Ann RK
    28/11/2013 at 9:00 pm

    Wszystkie tezy filmy uwielbiam. Pierwszy jest mocny, drugi przezabawny (a ja mało kiedy dobrze się bawię na komediach), a trzeci jest jednym z najlepszych jakie w ogóle widziałam.

    • admin3682
      28/11/2013 at 11:40 pm

      No to widzę, że jak najbardziej gust filmowy bardzo podobny, bo tym samym w stu procentach oddałaś słownie moje oceny 🙂 Jak Ty z komedią, ja mam generalnie z komedią romantyczną czy z sentymentalnymi kobiecymi książkami – bardzo dużo trzeba, żeby mi się podobały.A co do filmów jeszcze, to może polecisz coś wartego uwagi, może w stylu Amores Perros?

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Obowiązkowe pole są odpowiednio zazanaczone*