Listopadowe podsumowanie blogowe

Buszowanie po blogach książkowych czy książkowo-filmowych daje łatwy dostęp do wielu ciekawych czy ciekawszych pozycji. I tutaj – wbrew pozorom – jest pies pogrzebany.

  • Zapamiętać wszystkie te, które wydają się ciekawe? – tak się nie da!

  • Zapisywać na kartce? – tak się nie da! (kartka szybko gdzieś się zgubi)

  • Zaznaczać kolejne na jednym z portali społecznościowo-literackich? – tak się nie da! (mnożą się i mnożą i – o ironio – gubią się w tłumie, gdy chce się na daną chwilę odszukać coś konkretnego)

  • Losowo, na pół ślepo wybierać tytuł z puli tych dodanych na półkę chcę przeczytać? – tak się nie da (niekiedy przychodzi ochota na coś zupełnie odmiennego; nie zawsze chce się czytać romanse, nie każda chwila jest dobra na thriller)

Dlatego co miesiąc będę się starała publikować te najciekawsze, znalezione u Was. Te, które – według opisu i recenzji – wydają się stworzone dla mnie. Takie, które – pod wpływem impulsu – zaliczę do kategorii must read.

źródło

***

Alex – Pierre Lemaitre – recenzja na Varia czyta (jak genialna, to genialna, muszę przeczytać)

Brooklińska piątka – Sylwia Wójcik – recenzja na Subiektywnie o książkach (tematyka emigracyjna, pięć ciekawych różnych postaci i trochę kojarzy mi się to z moim ulubionym serialem Seks w wielkim mieście; może się okazać ciekawą kombinacją; muszę przeczytać)

Ciemna strona miłości – Monika A. Oleksa – recenzja na Subiektywnie o książkach (wydaje się, że czytanie jej nie tyle nie będzie stratą czasu, nawet może się okazać ciekawym doświadczeniem; wysoka ocena książki na LC także swoje przekazuje; kiedyś przeczytam)

Ciemne postacie w historii Kościoła. Mity, kłamstwa, legendy – Michael Hesemann – recenzja na Subiektywnie o książkach (teorie spiskowe? co coś dla mnie! jestem zaintrygowana; muszę przeczytać)

Cyfrowa demencja. W jaki sposób pozbawiamy rozumu siebie i swoje dzieci – Manfred Spitzer – recenzja na ESA Czyta (tytuł książki mówi sam za siebie; nie mam nic przeciwko ksiażce popularnonaukowej, a jej temat do tego wydaje się niezwykle intrygujący; muszę przeczytać)

Czerwony golem – Peter Higgins – recenzja na MK Czytuje (“alternatywną, totalitarną Rosję lat 30 i 40 i połączcie ją z fantastycznym światem w którym golemy, czujący deszcz, mużyki i upadłe anioły są na porządku dziennym” muszę przeczytać)

Dziś jak kiedyś – Izabella Frączyk – recenzja na Subiektywnie o książkach (temat książki jak znalazł na tę porę i nastrój; muszę przeczytać

Dwanaście słów – Jan Jakub Kolski – recenzja na Varia czyta (“powieść pełna jest detali, które tak samo istotną rolę, odgrywają w każdym jego filmie”; jako kinomanka muszę przeczytać)

Inframundo – M.A.Trzeciak – recenzja na ESA Czyta (książka dla miłośników kina; starego kina; muszę przeczytać)

Karminowy szal – Joanna M. Chmielewska – recenzja na Myśli i słowa wiatrem niesione (lubię temat rozliczania się z przeszłością w powieściach; i cieszę się, że autorka długo trzyma w niepewności – jestem świeżo po przeczytaniu Czerwony rower, gdzie tematyka się pokrywa, ale w niej wszystko było przewidywalne; zatem muszę przeczytać)

Kobiety Łazarza – Marina Stepnova – recenzja na Varia czyta (tutaj wszystko kusi: recenzja, okładka, tytuł… muszę przeczytać)

Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz – Lisa See – recenzja na ESA Czyta (o autorce słyszałam wiele pozytywów; ciągle ją odkłądam na później; “opowieścią nie tylko o skrępowanym przez tradycję pełnym cierpień życiu chińskich kobiet, ale także sile, w jaką uzbroić może człowieka prawdziwa przyjaźń”; muszę przeczytać)

Madame – Antoni Libera – recenzja na Myśli i słowa wiatrem niesione (klimat retro w powieści to bardzo intrygująca kwestia; na pewno przeczytam)

Meandry miłości Kasia Bulicz-Kasprzak – recenzja na Subiektywnie o książkach (generalnie za taką tematyką nie przepadam; może to ta aura? może okładka? recenzja na pewno; w każdym razie na pewno przeczytam)

Niemieckie Eldorado Justyna Poremba-Patze – recenzja na Subiektywnie o książkach (tematyka emigracyjna – nie miałam z nią do czynienia; wątek wydaje się bardzo interesujący; muszę przeczytać)

Niewolnice władzy – Lydia Cacho – recenzja na MK Czytuje (“Niewolnice Władzy to rodzaj dziennika zawierającego zbiór reportaży i relacji dokumentujących proceder handlu żywym towarem”; muszę przeczytać)

Ona już nie wróci – Hans Koppel – recenzja na Anna – moje książki (skandynawski thriller? tak krótkie rozdziały? tak zapowiedź ekranizacji? tak; muszę przeczytać)

Pan Whicher w Warszawie – Tomasz Bochliński i Agnieszka Chodkowska-Gyurics – recenzja na Myśli i słowa wiatrem niesione (nagroda, tematyka, gatunek – tutaj wszystko mi gra; na pewno przeczytam)

Perfumy Prowansji – Frédérick D’Onaglia – recenzja na Anna – moje książki (okładka i tytuł sugeruje zwykłe babskie czytadło, ale skoro autorka recenzji przekonuje, że znaleźć tu można zdecydowanie więcej – jestem kupiona; na pewno przeczytam)

Prawo krwi – Nora Roberts – recenzja na MK Czytuje (autorka kojarzy mi się głównie z powieściami kobiecymi, ale jeśli jest to “kryminał z wątkiem romantycznym, w którym poruszane jest wiele istotnych kwestii” – na pewno przeczytam)

Pretty Little Liars. Kłamczuchy – Sara Shepard – recenzja na MK Czytuje (czuję się zaintrygowana po raz kolejny; słyszałam o serialu, ale kojarzyłam go zupełnie inaczej; na zaczynanie kolejnego serialu niekoniecznie mam czas, więc myślę, że książka może okazać się dobrym pomysłem; na pewno przeczytam)

Rytuał ciemności – Eric Giacometti & Jacques Revenne – recenzja na MK Czytuje (słowo rytuał  w tytule jako słowo wytrych – dobrze nastraja, o ile można pokusić się o takie określenie; “zamordowane w sposób nawiązujący do śmierci Hirima – legendarnego założyciela wolnomularstwa” – wszystko co legendarne, rytualne, kojarzące się z czymś fantastycznym, magicznym, kultem w książkach sprawia, że muszę przeczytać)

Rzeka – Michael Neale – recenzja na Subiektywnie o książkach (przypowieść? wplecione filozoficzne dysputy? jasne skojarzenie ze Schmittem; muszę przeczytać)

Sąd nad Antychrystem – Aleksander Błażejowski – recenzja na Myśli i słowa wiatrem niesione (kryminał polski – muszę nadrabiać, dodatkowo miano ‘jednego z pierwszych’ robi swoje kiedyś przeczytam)

Sekret Picassa – Francesc Miralles – recenzja na Myśli i słowa wiatrem niesione (“grzebanie w przeszłości, odkrywanie tajemnic” i ta Katalonia; no nie ma wyjścia; muszę przeczytać)

Szczęście w cichą noc – Anna Ficner-Ogonowska – recenzja na Anna – moje książki (podobnie jak z poniższymi Zimowymi snami – idealna książka na święta, więc na pewno przeczytam)

Śmierć mówi w moim imieniu – Joe Alex – recenzja na Książkowa fantazja (“kryminał a’la Christie, ale w polskim wydaniu”? na pewno przeczytam)

Upadły anioł – Daniel Silva – recenzja na W świecie słów (“Sądzę, że wielbiciele teorii spiskowych i osoby zainteresowane konfliktami religijnymi będą ukontentowani” to i wiele więcej sprawia że muszę przeczytać)

W najciemniejszym kącie – Elizabeth Hayes – recenzja na Varia czyta (“znakomite studium zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych” muszę przeczytać)

W szpilkach od Manolo – Agnieszka Lingas-Łoniewska – recenzja na ESA Czyta (Esa, dzięki za przypomnienia; planowałam i… zapomniałam; muszę przeczytać)

Wiedeńska gra – Carla Montero – recenzja na Anna – moje książki oraz na Gorąca czekolada z cynamonem (“zaskakująca i niezwykle intrygująca powieść szpiegowska o specyficznym klimacie. Zdecydowanie oryginalna i niepowtarzalna”; no i Hiszpania XX wieku – tak, tak, tak i jeszcze raz tak! jak pisze Bibliofilka: “fabuła wciąga bez reszty, zachwyca i przeraża jednocześnie” muszę przeczytać)

Wybrany – Bernice Rubens – recenzja na Varia czyta (“drogę człowieka do zguby, na którą pracuje cała jego rodzina” muszę przeczytać)

Ymar – Magdalena Maria Kałużyńska – recenzja na W świecie słów (“Kałużyńska stworzyła niesamowicie zakręconą, zapętloną historię, która jest dopracowana w każdym szczególe (…) Ymar to… dziwadło” – czuję się mocno zaintrygowana; na pewno przeczytam)

Zimowe sny – Richard Paul Evans – recenzja na Anna – moje książki (idealna książka na zimową porę; idealna książka na święta; muszę przeczytać)

Similar Post

11 Comments

  1. Sporo tego 🙂 Ale u mnie z kilu zawsze robi się kilkanaście, a często kilkadziesiąt książek must have 🙂 Interesujące książki przedstawiłaś

    1. interesująco na blogach w listopadzie było, mam przekornie nadzieję, że w grudniu z tym będzie gorzej; nie jest trudno mnie do jakieś książki przekonać, a potem tyle tego, że nie wiem za co się chwycić w pierwszej kolejności 🙂

  2. no ładnie, tyle tytułów u mnie wyparzyłaś, że czuję teraz powiew odpowiedzialności na swoich plecach. mam nadzieje, że na żadnym się nie zawiedziesz 🙂

  3. Sporo interesujących tytułów wypatrzyłaś! Ze swojej strony mogę tylko nie polecić "Kłamczuch" – trochę się zawiodłam na tej książce, nawet nie przeczytałam jej w całości. Sama chętnie przeczytałabym książkę R. Evansa i C. Montero. Kiedyś nawet sięgnęłam po inną powieść tej autorki – ale musiałam zwrócić do biblioteki. Może jeszcze w przyszłości przeczytam obie :-).

    1. Wobec Kłamczuch nie mam żadnych specjalnych wielkich oczekiwań. Z ciekawości przeczytam. Nie jestem przekonana do książek napisanych na podstawie serialu, ale chcę zrewidować owo twierdzenie. Montero poprzedniej książki też jeszcze nie zdążyłam przeczytać. Ale zapaliłam się podobnie jak do nowości.

    2. jak dla mnie Kłamczuchy są takim wstępem i zdecydowanym must read dla kochających serial, ale żeby je docenić trzeba przeczytać minimium 4 części;)

  4. czuje się wyróżniona dziękuję;) xoxo Kwiat Śniegu i Sekretny Wachlarz czytałam i bardzo, ale to bardzo mi się podobał…tymczasem nowy miesiąc nowe wyzwania…;D

    1. proszę bardzo 🙂 na niektóre blogi wchodzę prawie codziennie i w związku z tym m.in. Twoje recenzje dobrze zapamiętałam 🙂 na bieżąco chyba będę spisywać, aby potem nie siedzieć pięciu godzin, aby je znaleźć wszystkie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *