konkursy & zabawy

Liebster Blog Award… po raz kolejny

liebster-blog-award-po-raz-kolejny

Po raz kolejny zostałam zaproszona do udziału w zabawie. Tym razem wyróżnienie powędrowało ze strony Małgorzaty prowadzącej blog Fig with poppy seeds. Zapraszam na kolejną odsłonę kawałka mojej osoby.

 

Odpowiedzi na pytania Małgorzaty


1. Czy lubisz pożyczasz innym swoje książki. Jeżeli tak, to komu najchętniej? 


W wywiadzie z Arturo Perezem-Reverte usłyszałam opinię, że przyjaciół się nie pożycza. Dlatego autor książek do obcych rąk nie przekazuje. Ja natomiast – jeśli przeczytam coś naprawdę ciekawego – chętnie się taką pozycją podzielę. Daje mi to dużo satysfakcji. Ale pod warunkiem, że jest to zaufana osoba i wiem, że książka do mnie wróci. Wyjątkowe pozycje wolę trzymać, by po jakimś czasie do nich wracać.

2. W jakiej książkowej rzeczywistości najchętniej byś zamieszkał/a i dlaczego?
Jedna rzeczywistość? Nie…  Dobrze by było pomieszkać w każdej po trochu, by pod koniec mieć wyrobiony konkretny pogląd 🙂

3. Czy zdarza Ci się czytać z przymusu?
Nie lubię pozostawiać niedokończonych książek. Nawet jeśli początkowo wydaje się beznadziejna, liczę że może rozkwitnie jak niejeden piękny kwiat. Dlatego zdarza mi się czytać pod przymusem. A potem żałuję zmarnowanego czasu.

4. Czy chciałabyś/chciałbyś zostać zawodowym pisarzem?
O zawodowstwo w Polsce w kategorii pisarstwa niestety bardzo trudno. Niemniej chyba niemal każdy nałogowy czytelnik marzy o spłodzeniu własnego dzieła. Wykonując test mbti odkryłam, że moja osobowość odpowiada charakterowi… J.K.Rowling. Dlatego może kiedyś, gdy odpowiednia myśl przewodnia dojrzeje, świat ujrzy i moją książkę 😉

5. Jakiej fikcyjnej postaci najbardziej nie lubisz i dlaczego?
Muszę z przykrością (a może nie?) stwierdzić, że żadna konkretna postać nie przychodzi mi do głowy. Ale nie lubię w lekturach natrafiać na wyjątkowo, wręcz nienaturalnie naiwne gąski. Wiem, że taki już etap naszego życia, że za młodu popełnia się błędy i niekoniecznie grzeszy się mądrością. A człowiek całe życie się uczy, a i tak głupim pozostaje. Ale brońcie narody, by trafić na kolejną bohaterkę rodem z Upadłych.

6. Książka, którą odradzasz, to…?
Raczej wstrzymałabym się z odradzaniem jakiejkolwiek książki. Z jednej strony nie pamiętam nic tak mocno złego, by założyć, że ani jednej osobie się nie spodoba. A druga sprawa… Jest taki piękny mądry cytat. Także z Pereza-Reverte (tak! uwielbiam go!): Tak naprawdę książki nigdy się nie mylą – to czytelnicy błądzą, ponieważ wybrali nieodpowiednią lekturę.

7. Jak organizujesz sobie czas? Masz na to jakiś złoty środek, którym możesz się podzielić?
Jest pewna teoria, która mówi, że im więcej się ma do roboty, tym łatwiej czas sobie zorganizować, bo ceni się każdą minutę. Z całą pewnością jest tutaj sporo prawdy. Ja mam jednak taką (mniej czy bardziej paskudną) cechę, ich wolałabym być perfekcyjna (lub przynajmniej dobra) w jednej sprawie, a nie poświęcać życia całej gamie problemów i zainteresowań. W związku z tym bywa ciężko.
Przykład z niedalekiej przeszłości: podczas sesji wolałam w stu procentach wolny czas poświęcić na naukę i ogarnianie uczelnianych problemów.

8. Czy Twoi bliscy akceptują Twoją miłość do książek oraz czy ją z Tobą podzielają?
Nie mam tego szczęścia, by wymieniać się z najbliższymi opiniami i nowinkami dotyczącymi literatury. Mama od czasu do czasu coś przeczyta, ale nie traktuje lektury mocno zobowiązująco. Raczej ot tak, dla relaksu. I musi to być stuprocentowo zgodne z jej ogromnym zainteresowaniem 🙂
A tata… cóż… kompletnie nie potrafi zrozumieć, że można poświęcać czas czytaniu. Nawet tego, że można siedzieć i zachwycać się ciszą. Gdyby go odpowiednio nie przypilnować, wszystkie moje skarby spotkałaby ciężka gorąca dola, jak sądzę.
Na szczęście pozostaje dalsza rodzina, z którą dzielę się ciekawymi pozycjami.

9. Nigdy nie zrobiłabym/zrobiłbym…?
Nigdy nie mów nigdy, jak mówi pewne mądre przysłowie. Ale mimo wszystko na pewno nie zrobiłabym niczego złego z książką. Mam ogromny szacunek dla słowa pisanego i poświęconego czasu na ich powstanie. Choć może niektóre gorsze tytuły powinien zły los spotkać. Ale jednak…

10. Twoje życiowe motto, to…?


Miej szacunek do wszystkiego i wszystkich. Karma i tak cię dopadnie.

Mój blog poświęcony jest literaturze, filmom, muzyce i podróżom. Dlatego będzie to miało odbicie w pytaniach:

1. Gdybyś wybrał/a się w podróż dokoła świata i musiała zabrać tylko jedną książkę, jaki tytuł byś ze sobą zabrał/a?

2. Jak często sięgasz po ulubiony film / książkę. Czy w ten sposób ulubiona pozycja Ci się znudziła?
3. Najdalszy zakątek świata, który chciał(a)byś zobaczyć to…
4. Ulubione miejsce, w którym mogłabyś/mógłbyś spędzać cały swój wolny czas to…
5. Wybierając jedno słowo, które opisywało Ciebie, byłoby to…
6. Najbardziej fantazyjne marzenie, najbardziej szalona rzecz, jaką chciał(a)byś zrobić to…
7. Czy założył(a)byś się z kimś o to, kto więcej przeczyta? Lubisz w ten sposób podchodzić do książek?
8. Początek roku to czas rozdawania najważniejszych nagród. Śledzisz te najgłośniejsze, nagradzane produkcje, czy wolisz dobierać filmy wg własnego uznania? A może wolisz kino mniej komercyjne, niszowe?
9. Czy jest taka piosenka, która wypływa na Ciebie w sposób niepohamowany i wyjątkowy?
10. Podziel się cytatem/sentencją, która w ostatnim czasie najmocniej Cię dotknęła.

O odpowiedzi prosiłabym każdą chętną osobę, która lubi takie zabawy. I ma chwilkę wolnego czasu. Ostatnio niezbyt trafiłam, dlatego taka decyzja 🙂

*****
Wkrótce na blogu:
recenzja książek: Blondynka na Kubie, Z Hajerem na kraj Indii oraz Kafka nad morzem
opinia o filmach obejrzanych w ramach Festiwalu Nowe Horyzonty
kolejna porcja polecanych filmów, do których warto wracać
4 Komentarze
Podziel się treścią

Joanna Kulik

Absolwentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. Opcjonalnie technik obsługi turystycznej. Uwielbia czytać, oglądać, podróżować, odkrywać. I o tym pisze.

4 Komentarze

  1. Edyta
    12/02/2014 at 6:46 pm

    Ja też nie jestem w stanie podać postaci, której nie lubię. Może miałam szczęście (albo nieszczęście), że na taką jeszcze nie trafiłam? 😉

    Spróbuję tu odpowiedzieć na Twoje pytania. a przynajmniej na niektóre 🙂

    1. Gdybyś wybrał/a się w podróż dokoła świata i musiała zabrać tylko jedną książkę, jaki tytuł byś ze sobą zabrał/a?
    Nie potrafię wybrać. Zapewne stanęłabym przed regałami z książkami i albo poddałabym się chwili i wzięła tą, która wpadnie mi w oko. Albo zamknęłabym oczy i zdałabym się na ślepy los 🙂

    2. Jak często sięgasz po ulubiony film / książkę. Czy w ten sposób ulubiona pozycja Ci się znudziła?
    Często mi się to zdarza. Czytam/oglądam w całości, we fragmentach. Nie ma tu zasady: jak często.

    3. Najdalszy zakątek świata, który chciał(a)byś zobaczyć to…
    Nowa Zelandia

    4. Ulubione miejsce, w którym mogłabyś/mógłbyś spędzać cały swój wolny czas to…
    Biblioteka na plaży – jeślibym taką znalazł 🙂

    5. Wybierając jedno słowo, które opisywało Ciebie, byłoby to…
    Opuszczę, bo dziś nie potrafię używać pojedynczych słów do opisania czegoś lub kogoś 🙂

    6. Najbardziej fantazyjne marzenie, najbardziej szalona rzecz, jaką chciał(a)byś zrobić to…

    7. Czy założył(a)byś się z kimś o to, kto więcej przeczyta? Lubisz w ten sposób podchodzić do książek?
    Nie, nie zrobiłam. Czytanie pod przymusem nie sprawia mi przyjemności.

    8. Początek roku to czas rozdawania najważniejszych nagród. Śledzisz te najgłośniejsze, nagradzane produkcje, czy wolisz dobierać filmy wg własnego uznania? A może wolisz kino mniej komercyjne, niszowe?
    Wybieram filmy wedle własnego widzimisię.

    9. Czy jest taka piosenka, która wypływa na Ciebie w sposób niepohamowany i wyjątkowy?
    Niektóre piosenki Nightwish, Clannad, czy Lyyke Li

    10. Podziel się cytatem/sentencją, która w ostatnim czasie najmocniej Cię dotknęła.
    A to chyba musiałabym zacytować całą książkę "Drogi Gabrielu. List", o której pisałam na blogu 🙂

    • admin3682
      13/02/2014 at 3:20 pm

      Zgadzam się, że te książki, na które trafia się z zupełnego przypadku, po które ręka sięgnie wiedziona zaciekawieniem, okazują się najciekawsze. A Nowa Zelandia i mnie się marzy.
      Zaraz zerknę do recenzji, o której wspominasz.

  2. Ann RK
    12/02/2014 at 9:51 pm

    Też uwielbiam Pereza-Reverte! 🙂

    Masz bardzo ciekawe motto. Do mnie trafia.

    • admin3682
      13/02/2014 at 3:26 pm

      Cieszę się, że trafia. Cóż, zamiast nosić w sobie zawiść i wściekłość, lepiej pomyśleć, że natura odda z nawiązką wyrządzone zło i szybko o pewnych osobach zapomnieć. Nie wiem czy słusznie, ale wolę w to wierzyć, zamiast zjadać nerwy.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Obowiązkowe pole są odpowiednio zazanaczone*

Enter Captcha Here : *

Reload Image