recenzja książki

“Argentyna. Kobieta na krańcu świata” Martyna Wojciechowska

ciekawy-minireportaz-argentyna-kobieta

Ostatnio staram się nadrobić zaległości w literaturze podróżniczej. Dlatego w końcu postanowiłam sięgnąć po serię Kobieta na krańcu świata. Jestem fanką tego programu telewizyjnego, ale książki spisujące poszczególne historie jeszcze do moich rąk nie trafiły.

Motywy w literaturze:
style życia, kobieta wykonująca męskie obowiązki, proste życie na ranchu, podróże

Książeczka Argentyna opisuje historię z pierwszej serii cyklu. Pokazuje życie codzienne kobiety-gaucha. Radość z wykonywania prac, które do niedawna były zarezerwowane dla mężczyzn oraz problemy związane z tym, jak tę młodą dziewczynę postrzega otoczenie. Blondynka o której mowa, stała się niejako towarem eksportowym, bo jej twarzą (i nie jej nazwiskiem) reklamuje się estancję, na której żyje i pracuje nawet na pokładzie samolotu. Martyna Wojciechowska wraz z ekipą swojego programu odwiedza  bezkresne przestrzenie pampy, by dotrzeć do tej młodej osoby i poznać jej historię.Zaskakujące jak wiele może ulecieć z pamięci. Dlatego dla tych, którzy z tą historią mieli już do czynienia, publikacja jest świetną powtórką. Nie oznacza to jednak, że jest ona spisana na szybko, by podnieść dochody na tej samej historii. Z serii kieszonkowych książeczek wydanych pod szyldem National Geographic ten tytuł przypadł mi do gustu zdecydowanie bardziej niż seria innej znanej podróżniczki.

Argentyna to przede wszystkim parę ciekawych faktów z życia na argentyńskiej estancji. Fragment życia jakie prowadzą ludzie tam mieszkający i opiekujący się terenem. Podróżniczka i dziennikarka wgłębia się w ten świat i stara się bardzo dokładnie pokazać ten sposób na codzienność. A przy okazji sama uczestniczy w kastrowaniu byków, by później spałaszować smakowitości (lub też niesmakowitości) regionalnych, znieczulając się przed ich spożyciem sporą dawką miejscowego wina.

Publikacja jest o tyle ciekawa, że na wstępie przedstawia się w niej ciekawe i istotne informacje o Argentynie. Dane praktyczne, ale także wylicza się w niej najważniejsze miejsca, które koniecznie trzeba zobaczyć będąc w tym regionie. Kto zna magazyn Traveler, wie o co chodzi. Po każdym artykule czytelnicy znajdą tam garść niezbędnych informacji.

W miniserii Kobieta na krańcu świata fani literatury podróżniczej i faktu także znajdą mnóstwo zdjęć z wyprawy, które oddają klimat i zdają relację po swojemu. Okażą się one świetnym podsumowaniem. Zwłaszcza jeżeli z telewizyjną wersją nie miało się do czynienia. Dla tych osób książeczka Argentyna może się wydać bardzo interesująca i niezwykle wciągająca. Zdecydowanie lepsza i bardziej wartościowa niż seria Beaty Pawlikowskiej. Ale oczywiście wszystko zależy od tego, czego się od danego tytułu oczekuje.

Argentynę zakwalifikowałabym do kategorii reportaż. Nie ma tu miejsca na wspomnienia, które każdy może spisać. Nie ma tu miejsca na zbędne filozofie czy przypuszczenia. Same fakty i rewelacyjne oddanie innego stylu życia. Z pewnością sięgnę po pozostałe spisane przez podróżniczkę opowieści z krańców świata.


przeczytaj także:

-> recenzję książki Blondynka na Kubie
-> recenzję książki Irak. W stanie wojny
-> recenzję książkiBlondynka w Peru. Dzienniki z podróży
Argentyna. Kobieta na krańcu świata, Martyna Wojciechowska, publicystyka, Wydawnictwo G+J (National Geographic), 128 stron
moja ocena: 7/10
Jeżeli:
* cenisz sobie styl autorki
* chcesz poznać inny styl życia a przy okazji zobaczyć wiele ciekawych zdjęć
* cenisz sobie zwięzły reporterski styl
* masz mało wolnego czasu albo poszukujesz czegoś na drogę do pracy/szkoły

“Argentyna. Kobieta na krańcu świata” jest książką właśnie dla Ciebie!

11 Komentarze
Podziel się treścią

Joanna Kulik

Absolwentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. Opcjonalnie technik obsługi turystycznej. Uwielbia czytać, oglądać, podróżować, odkrywać. I o tym pisze.

11 Komentarze

  1. Basia Pelc
    05/03/2014 at 1:35 pm

    Jeszcze nigdy nie miałam okazji czytać nic z Wojciechowskiej – jestem ciekawa czy by mi się spodobało jej pióro.

    • admin3682
      14/03/2014 at 4:21 pm

      Ja nie miałam dużych oczekiwań, a jestem mile zaskoczona. W tak małej książeczce zawrzeć tak dużo informacji… Nie bez powodu pani Wojciechowska zyskała tytuł redaktor naczelnej NG 🙂 Czasami mam ochotę na coś takiego skromnego, ale treściwego. Więc na pewno sięgnę po kolejne. Zapewne Tobie także przypadną do gustu.

  2. Franca
    05/03/2014 at 3:55 pm

    Zapowiada się obiecująco. Mam nadzieję, że tomy ,,Kobiety na krańcu świata" również są tak ciekawe.

    • admin3682
      14/03/2014 at 4:23 pm

      Również mam taką nadzieję. Kiedyś w końcu chciałabym dostać w swoje ręce tomy zbierające wszystkie historie danej serii. Z tym, że w te chętnie bym się zaopatrzyła, dodała je do prywatnej biblioteki.

  3. recenzje ami.
    06/03/2014 at 7:09 am

    Witaj!
    Chciałabym serdecznie zaprosić do udziału w moim autorskim czytelniczym wyzwaniu pt. KLUCZNIK.
    W skrócie – polega ono na czytaniu książek posiadających zaproponowane comiesięczne kluczniki, czyli hasła-klucze.
    Szczegóły tutaj: http://recenzjeami.blogspot.com/2014/03/wyzwanie-czytelnicze-klucznik.html
    Pozdrawiam

    • admin3682
      14/03/2014 at 4:18 pm

      Dziękuje za zaproszenie. Muszę to przemyśleć. Zobowiązałam się do wielu, a w kilku przypadkach w tym roku nie dołączyłam do nich żadnego tytułu. Ostatnio dostaję też więcej egzemplarzy recenzenckich, w związku z czym po prostu jest trochę mniej miejsca na spontaniczność czy dobieranie książek pod konkretnym względem.

  4. alicjamagdalena
    08/03/2014 at 5:22 pm

    Właśnie skończyłam czytać pozycję o Etiopii, która była super, więc tym bardziej na Argentynę mam chęć 😉

    • admin3682
      14/03/2014 at 4:16 pm

      O to właśnie dzisiaj trafiłam na recenzję tej książki u Ciebie.Niezbyt potrafię sobie przypomnieć czy widziałam tamten odcinek. Ale chętnie przeczytam pozostałe. Ale tytuł, który zbiera wszystkie opowieści z danej serii.

  5. Dla marzycieli i podróżników – książka idealna – Świat w słowach i obrazach
    16/02/2018 at 4:14 pm

    […] przeczytaj także: -> recenzję książki Argentyna. Kobieta na krańcu świata […]

  6. Dobra motywacja do podróżowania z dziećmi – Świat w słowach i obrazach
    04/03/2018 at 11:39 am

    […] (klik). Są tytuły, które rewelacyjnie oddają codzienne życie w innych rejonach świata (klik). Są i takie propozycje, które nazwiązują do polityki i spokojnie można by je nazwać […]

  7. Przeprowadzamy się! – Świat w słowach i obrazach
    04/03/2018 at 12:35 pm

    […] dżungli niczym Cejrowski czy Pawlikowska, nie wyrusza na poznawanie ciekawych historii niczym Wojciechowska. Po prostu zmienia miejsce zamieszkania. Od początku wspomina, że Kostaryka to tylko przystanek w […]

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Obowiązkowe pole są odpowiednio zazanaczone*