recenzja książki

Tam gdzie jesteś | Tomasz Betcher | recenzja

recenzja-tam-gdzie-jestes

Bezdomni: dla świata są widoczni i wyczuwalni, ale zarazem niewidzialni. Znikają gdzieś w tłumie, a my udajemy, że ich nie dostrzegamy, dopóki okoliczności nie postawią ich na naszej drodze. Anna przeżywa szok, gdy w swoim letniskowym domku w Jantarze natyka się na śpiącego przypominającego kloszarda mężczyznę. Kobieta nauczona dawnym doświadczeniem wiedziała, że za każdą bezdomną osobą kryła się niesamowita, a czasem nawet przerażająca historia. Być może dlatego postanowiła mu pomóc.

Kim jest Tomasz Betcher?

To początek historii pięknie pisanej przez Tomasza Betchera. Pedagog i socjoterapeuta specjalizujący się w pracy z dziećmi i młodzieżą, która znajduje się w trudnej sytuacji życiowej. Związany z Trójmiastem, z zamiłowania praktyk kulinarny. W Tam gdzie jesteś zgrabnie łączy swoje doświadczenia i pasje tworząc obyczajową piękną opowieść o ludziach z przeszłością.

Debiut Tomasza Betchera Tam gdzie jesteś

Tam gdzie jesteś daleko jest do banalności.  Powieść napisana została w sposób, który nie pozwala się od niej łatwo oderwać. Dawno nie czytałam książki na jednym tchnieniu. I dawno nie leciała mi ślinka podczas czytania. Kulinarne opisy są tak wysmakowane, iż można pomyśleć, że zostały napisane przez szefa kuchni. Co więcej, choć powieść osadzona jest na naszym polskim Pomorzu, autor pozwala nam odbyć dalekie (także smakowe) podróże.

Tam gdzie jesteś powieścią o życiu od nowa

W Tam gdzie jesteś spotykają się drogi kobiety oraz mężczyzny u progu czterdziestki. Ich dotychczasowe doświadczenia nie były najprostsze ani najpiękniejsze. Anna jest w separacji z mężem – mężczyzną zwanym trudnym przypadkiem, próbującym na każdym kroku kontrolować poczynania swojej rodziny. Adama poznajemy niczym w urwanym filmie, w momencie kompletnego złamania sytuacją życiową. Podczas gdy swoją przeszłość kobieta odkrywa przed nim (i przed czytelnikami) bez zająknięcia, mężczyzna karty odkrywa bardzo powoli. Tomasz Betcher te momenty z jego przeszłości daje nam w prezencie niespodziewanie. Co więcej, pięknie wplata je w akcję. Nagle z orkanu Sybilla lądujemy w Nowym Jorku, w środku koszmaru bohatera.

Tam gdzie jesteś powieścią obyczajową z klasą

Premierę Tam gdzie jesteś ustalono na przeddzień Dnia Zakochanych. Książce jednak niezwykle daleko do sentymentalnego mdłego romansu. Z powieściami obyczajowymi jak wiadomo różnie bywa. Czasami ciężko znaleźć w tym gatunku złoty środek. A bywa i tak, że wygrywa stagnacja i nuda. Niemniej Tomaszowi Betcherowi to się udało. Ta historia została napisana z niebywałą klasą. Bez zbędnych ciągot w niepotrzebne rejony. Trafia w sedno na każdej ze stron. A przede wszystkim pozwala zapomnieć się na kilka chwil, chłonąć tylko i wyłącznie losy bohaterów oraz zasmakować się w tej historii –po prostu być tam razem z Anną i Adamem.

Książka Tomasza Betchera Tam gdzie jesteś

Tam gdzie jesteś jest powieścią idealną na tę aurę za oknem. Niezwykle trudno jest mi w niej się do czegoś przyczepić. Wydaje się jakby mogła się spodobać niemal każdej kobiecie. Ta napisana bez nadęcia, wyważona, prosta i jednocześnie trudna opowieść o budowaniu wszystkiego na nowo oraz próbach zmierzenia się z żalem do samego siebie mimo wszystko ma prawo podnieść na duchu. Osobiście widzę tutaj potencjał na konkretną ekranizację z Szycem w roli głównej.

Recenzja książki Tam gdzie jesteś na innych stronach:

recenzja Tam gdzie jesteś na blogu Słowem Malowane | Książka Tam gdzie jesteś okiem PoligonDomowy | recenzja książki Tam gdzie jesteś na stronie Recenzuje.pl |

Tomasz Betcher | Tam gdzie jesteś | Wydawnictwo W.A.B., GW Foksal, 2019 | 320 stron | 8/10
Książkę przeczytałam przedpremierowo dzięki uprzejmości Wydawnictwa W.A.B
0 Komentarze
Podziel się treścią

Joanna Kulik

Absolwentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. Opcjonalnie technik obsługi turystycznej. Uwielbia czytać, oglądać, podróżować, odkrywać. I o tym pisze.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Obowiązkowe pole są odpowiednio zazanaczone*

Enter Captcha Here : *

Reload Image