Browsing Category:recenzja książki

delirium-lauren-oliver-recenzja-ksiazki

Przyznam, że po przeczytaniu opisu książki, bez wahania skusiłam się na te pozycję. Nasunęło mi się skojarzenie z “Nowym wspaniałym światem” Huxleya. Pomyślałam, że będzie to współczesna wersja wspomnianej dystopii. I choć “Delirium” mocno mnie wciągnęło, nie jest to jednak ten sam poziom. “Nowy wspaniały świat” czytałam z zapartym tchem. Wszystko było tam szokujące i nierealne (choć już można by się doszukiwać pewnych rozwiązań we współczesności), wyobraźnia autora biła innych na głowę. W przypadku “Delirium” parokrotnie miałam w głowie myśl: to już było. A może to kwestia porównania i zbyt wygórowanych oczekiwań?

Lauren Oliver przedstawia nam świat bez miłości. Banalnie brzmi? Bynajmniej. Autorka obrazuje to uczucie jako swoistą zarazę. Stany Zjednoczone funkcjonują niczym państwo policyjne. Każdy, nawet pozorny objaw choroby, jakiekolwiek okazanie uczuć jest od razu wychwytywane i duszone w zarodku. Z tym, że w sekrecie trzyma się to, jak państwo faktycznie działa. Główna bohaterka całe dotychczasowe życie spędziła w tym świecie i uważa to za normalne. Z niecierpliwością czeka na swoje 18 urodziny, gdy zostanie jej podane remedium. Będzie się wtedy w końcu czuła bezpiecznie. Z czasem jednak zaczyna podejrzewać, że może to  wszystko tylko z pozoru tak pięknie wygląda.

Autorka “Delirium” rozwinęła temat dość ambitny. Być może w zamyśle miała to być nowa wersja klasycznego dzieła. Być może chciała do niego tylko lekko nawiązać. Ja, przynajmniej z początku, na każdym kroku doszukiwałam się przeniesienia huxleyowskiej rzeczywistości. Jednak im dalej się brnie, tym bardziej widać różnicę. Nie powiedziałabym, żeby był to rewelacyjny thriller (porównując gatunkowo choćby do “Wyspy tajemnic” Lehane’a czy do powieści Kinga), ale jednak trzyma w napięciu.

Pomijając parę przewidywalnych fragmentów, można bez zakłamania przyznać, że pierwsza część trylogii jest zdecydowanie niebanalna. Na pewno wyróżnia się na tle innych współczesnych powieści. Dość dokładne zarysowana postać bohaterki i tego co przeżywa. Parę zaskakujących zwrotów – do samego końca nie wiadomo jak historia się potoczy. Oliver w sposób lekki, przystępny i ciekawy przekazała swoją wizję świata (wzorowaną na klasyku, czy nie). Z całą pewnością sięgnę po dalsze części.

Delirium, tom 1, Lauren Oliver, fantasy, Wydawnictwo Otwarte, 2009, 360 stron
moja ocena: 7/10
1 Komentarze
Podziel się treścią
1242526