Browsing Tag:Cykl W stanie wojny

przystepnie-tresciwie-ale-powtarzalnie

Całkiem niedawno dziwiłam się, jak można na tak wiele sposobów rozciągać te same historie, którymi było się świadkiem. Te rozważanie dotyczyły Martyny Wojciechowskiej i jej umiejętnego przekształcania  treści programu telewizyjnego w coraz to więcej książek, będących kompilacją tych samych informacji. Okazuje się jednak, że i Piotr Kraśko idzie tą drogą. Nie mam nic przeciwko takim działaniom. W końcu nie bez powodu sięgam po literaturę podróżniczą i publicystyczną. Z tym, że podróżując po świecie w takiej ilości, na pewno znalazłyby się inne przygody do opisania.

Sięgnięcie po “Rok reportera” przed serią “w stanie wojny” autorstwa dziennikarza Telewizji Polskiej okazuje się nie za dobrym pomysłem. Choć od drugiej strony opinie mogłyby być takie same. Co prawda w książeczce “Irak” znajdzie się całe mnóstwo informacji o tym kraju, czy też raczej o sytuacji, w jakiej państwo to się znalazło po wybuchu wojny. Co prawda Piotr Kraśko bardzo przystępnie przekazuje nam przebieg wydarzeń od A do Z, tak by wszystko dobrze zrozumieć. Jednak anegdoty, którymi przecina swoje relacje są wiernym powtórzeniem tego, co można było znaleźć w tytule, o którym wspomniałam wyżej. Dobre jako przypomnienie i utrwalenie sobie tych danych. Ale tak naprawdę czytanie tego samego nie bawi aż tak mocno.

Niewątpliwą zaletą tego tytułu jest zwięzłość i treściwość. Objętościowo i formatowo “Irak” dorównuje dziennikom z podróży Beaty Pawlikowskiej. Sama koncepcja mocno odrasta od twórczości podróżniczki. Mimo wszystko trudno o brak porównań. Z cała pewnością z tej “poważniejszej” serii można wywnioskować więcej. Biorę pod uwagę to, że są czytelnicy, którzy wolą czytać o lżejsze pozycje. Tym osobom z całą pewnością “Iraku” nie polecę.

O wojnie w Iraku zapewne byśmy słyszeli zdecydowanie mniej, gdyby w tę część historii nie wplątały się Stany Zjednoczone. Z relacji telewizyjnych niekiedy nie można za wiele wydedukować. Dlatego lubię sięgać po reportaże i literaturę faktu, choć nie jest ona najłatwiejsza. Reporter TVP mimo wszystko stara się nam przekazać wszystko w taki sposób, by wzbogacić naszą wiedzę. Na tyle, na ile jest to możliwe w takiej małej formie.

Zamieszczone w “Roku reportera” fotografie były czarno białe, typowo reportażowe. W tej książeczce w środek doklejono wiele zdjęć, które dostarczają  czytelnikom dodatkowo wizualnych informacji.

Książeczkę będę polecać przede wszystkim osobom, które wcześniej nie miały w rękach żadnego tytułu spod rąk Piotra Kraśko – o ile są zainteresowane poważnymi politycznymi kwestiami. Styl reportera jest mocno przystępny, więc tytuły napisane przez niego mają w pewnym stopniu walor edukacyjny. Może ona sprawiać wrażenie niedopracowanej, pisanej na szybko. Ale w gruncie rzeczy anegdoty w niej zawarte są dość interesujące. Dla mnie były tylko powtórką z rozrywki.

Irak. W stanie wojny, Piotr Kraśko, publicystyka, G+J Książki / NG, 2013, 160 stron
Moja ocena: 6/10
Książkę polecam:
* fanom stylu autora
* czytelnikom, którzy nie zajrzeli do innych książek autora na temat Iraku
* fanom literatury faktu
* osobom lubiącym historię
* tym, którzy chcą poznać pracę reportera
5 Komentarze
Podziel się treścią