Browsing Tag:sensacja/kryminał

burza-z-krancow-ziemi-asa-larsson

Usłyszałam kiedyś o szkoleniu dotyczącym pisania powieści kryminalnych. Oczywiście nie u nas, a w kraju, z którego ostatnimi laty wypływa mnóstwo tytułów tego gatunku. Można by pomyśleć, że bez talentu nie da się nauczyć dobrze pisać. Jak się okazuje, jest odwrotnie. Takie szlifowane talenty rodem ze Szwecji dają nam to, czego od kryminału/thrilleru się oczekuje. Chcąc znaleźć podobny tytuł, który wciągnie nas równie mocno, jak się okazuje wcale nie trzeba sięgać daleko. Wystarczy spojrzeć na te mniej popularne nazwiska z tej samej półki – kryminałów skandynawskich.

Åsa Larsson nie święci u nas takich triumfów jak choćby Camilla Läckberg. Poczytność jej tytułów stoi u nas na dużo niższym poziomie. Choć pomiędzy powieściami obu pań można by się doszukać paru podobieństw i równie ciekawej fabuły. Gdybym mogła, nakłaniałabym każdego sympatyka gatunku do przeczytania “Burzy z krańców ziemi”.

Pierwszą powieść autorki  można by nazwać klasycznym kryminałem, jakich wiele, gdyby nie parę mocniejszych opisów. Do tego niezwykle wciągająca fabuła oraz rewelacyjne i głębokie zarysowanie bohaterów. Trudno szybko sobie tę pozycję wybić z głowy. Jeżeli każdy miałby debiutować w ten sposób, świat literatury sensacyjnej byłby jeszcze wspanialszy.

Sięgając po tę pozycję należy mieć na uwadze, że bardzo trudno jest się od niej oderwać. Larsson tworzy postaci i opisuje wydarzenia w ten sposób, iż jesteśmy w stanie, zapewne nawet nie posiadając wielkim zdolności empatycznych, wczuć się we wszystko, co główna bohaterka przeżywa. Możemy sami poczuć identyczne emocje, którymi darzy innych ludzi. A to już samo w sobie jest wielkim darem.

“Burza z krańców ziemi” to pierwsza książka z serii o adwokacie Rebece. Poznajemy kobietę, gdy dowiaduje się ona o niezwykle brutalnym morderstwie, które zostało dokonane w jej rodzinnych stronach. Po telefonie od przyjaciółki, która w pewien sposób jest w całą sprawę zamieszana, postanawia wrócić na chwilę do tamtych miejsc i wspomnień. Okazuje się, że z zabitym mężczyzną, niezwykle charyzmatycznym i powszechnie lubianym przywódcą religijnego zgromadzenia, prawniczka może mieć coś wspólnego.

Autorka konstruuje powieść w ten sposób, iż jesteśmy w stanie wczuć się w każdą postać. W jednej chwili siedzimy w głowie zamordowanego człowieka, w drugiej – Rebeki, by później czytać o tym, co myśli i robi jeden z członków religijnej wspólnoty bądź podejrzana o zabójstwo siostra ofiary. Główna postać sama nie jest ideałem i czasami nas drażni, ale jednocześnie zastanowić się można, co tę kobietę doprowadziło do tego punktu i czy zawsze taka była?

Poza tym, podobnie jak Läckberg, Larsson wraca momentami w dawne minione lata, by nakreślić nam, co takiego wydarzyło się w życiu prawniczki, że postanowiła wyjechać i żyć życiem, jakie prowadzi (praca i jeszcze raz praca). Do tej psychologicznej, głębokiej budowy dodać ciekawy i niebanalny wątek, a już w połowie zastanawiamy się, dlaczego nie jest ten tytuł u nas tak popularny. Kończąc powieść już nie możemy się doczekać, by sięgnąć po kolejną książkę Larsson.

Burza z krańców ziemi / saga o Rebece Martinsson, Åsa Larsson, kryminał / thriller, Wydawnictwo Otwarte, 2008, 333 strony
Moja ocena: 7/10
6 Komentarze
Podziel się treścią
1345