Browsing Tag:seria z miotłą

“Insekt” to zbiór opowiadań, które nie są banalne. Ale nie są też proste. Z całą pewnością nie jest to lekkie czytadło na chłodne wieczory, z herbatką u boku. Pomimo nikłej treści pozycji tej nie da się przeczytać szybko. Każdy z tekstów nakazuje nam przystanąć na chwilę i zastanowić się, odkryć powód działań i drugie dno.

Same teksty nie są mocno rozwinięte. Objętościowo zajmują tyle miejsca, co felietony. Niektóre teksty na tym blogu  są dłuższe od niektórych tekstów pisarki. W ten sposób nie da rady zżyć się z bohaterkami. Chyba że potraktuje się całość jako historię dwóch kobiet: matki i córki, gdzie jedna opowieść jest bardziej abstrakcyjna od drugiej. Bowiem właśnie to jest cecha wspólna wszystkich opowiadań. Opowieści dodatkowo robią wrażenie niekoniecznie składnych wspomnień, niczym historie opowiadane potomkom. A być może zwierzeń na kozetce?

“Insekt” to zbiór tekstów mówiących o relacjach pomiędzy córką a matką. Czasami dziwne, innym razem tak niewyobrażalne i niepojęte, jak tylko sny potrafią być. Jednym razem narratorem jest mała dziewczynka wstydząca się zachowania swojej rodzicielki, innym razem dorosła kobieta, która niekoniecznie dojrzała do tego, by zostać matką. Od nienawiści, przez całą gamę uczuć, aż do miłości, uczucia, do których niekoniecznie chcemy się przyznawać. Francuska pisarka odkrywa przed nami demony, przed którymi nie ma ucieczki. Nasze paskudne cechy charakteru, które wskazują nam ucieczkę w wolność. Bowiem któż nie zna momentu, kiedy mamy wszystkiego i wszystkich dość, nawet najbliższych?

Castillon swoje opowiadania z całą pewnością mocno przemyślała. Całość daje efekt swoistego kompendium zachowań dla psychologów czy też adeptów psychologii. Gdzieś głęboko, pod każdym tekstem ukrywa się bowiem motyw działań, który należałoby odkryć.

Każde z opowiadań zmusza do zastanowienia. Momentami możemy poczuć, jakby nas potraktowano wstrząsami elektrycznymi. Początkowo teksty wydawały mi się inspirowane ironicznym i specyficznym stylem opowiadań Woody’ego Allena. Z każdą kolejną stroną uwidacznia się styl, który od dzisiaj będzie mi się kojarzył właśnie z autorką.

Możemy wybuchać śmiechem. Możemy potraktować książkę jako pewne dziwne “coś”, z którym nie wiadomo co począć. Powiedziałabym, że ona sama jednak jest jak ten tytułowy insekt, którego najchętniej byśmy się pozbyły. Nasze zachowania w stosunku do rodzicielek mogą nas zawstydzać właśnie do tego stopnia, aby to ukryć, czy zgnieść i zapomnieć. W odwrotnej sytuacji – podobnie. Trzeba się jednak z tym zmierzyć.

Insekt (Insecte), Claire Castillon, tłum.: Hanna Igalson-Tygielska, opowiadania psychologiczne, Wydawnictwo W.A.B., 2009, Seria z miotłą, 176 stron
moja ocena: 7/10
Jeżeli:

* lubisz książki, które nie mają prostych rozwiązań * niekoniecznie chcesz się zżyć z bohaterami * lubisz psychologiczne rozważania * lubisz dzielić książkę ma małe partie, które można przeczytać czekając na autobus, by później dłużej się nad nimi zastanowić

“Insekt” jest książką właśnie dla Ciebie!

14 Komentarze
Podziel się treścią