Browsing Tag:sztukater

iii-wojna-swiatowa-wybucha-wschodni-gro

Od dobrego thrillera powinno się oczekiwać mnóstwa akcji, potyczek, gierek i kreciej roboty. We Wschodnim gromie można to wszystko odnaleźć. Jednak jeden aspekt ma największe znaczenie: ślimacze tempo powieści.

III wojna światowa, Gazprom, polityka, 

Czerwiec 2016. Chiny decydują się zaatakować innego giganta. Dlaczego? Jak nie wiadomo o co chodzi – chodzi o pieniądze. Chińczycy pragną zdobyć rosyjskie tereny przemysłowe, by zyskać gospodarczą przewagę. Gdy nie wychodzą im negocjacje słowne, przechodzą o krok dalej. Jednak zanim czytelnik dojdzie do tej okładkowej wojny, będzie musiał przebrnąć przez wiele stron, które naprowadzają na przyczynę tego ataku.

Akcja książki zaczyna się bowiem w maju 2015. Polacy stawiają na wydobycie gazu łupkowego. Jednak ktoś chce pokrzyżować te plany gospodarcze. Najpierw mąci w papierach, by później zadziałać bardziej drastycznie. Eksplozja niszczy magistralę przesyłową na wybrzeżu. To Rosjanie próbują zdeklasować Polaków? Francuzi, którzy szczycą się postawą antyłupkową? A może jeszcze ktoś inny? Pewne jest to, że ktoś mąci, ponieważ na granicy polsko-rosyjskiej dochodzi do kolejnych potyczek.

Rozwikłanie tej zagadki to jedna strona medalu. Z drugiej strony rozpala się konflikt pomiędzy Rosjanami a Chińczykami, którzy chcą przejąć Gazprom. We Wschodnim gromie jest tak wiele planów, że początkowo można mieć wrażenie natłoku. Jakub Pawełek lawiruje pomiędzy różnymi narodami, mieszając w głowach czytelnika. Bo tak naprawdę nie wiadomo, komu wierzyć? Kto miesza, a kto pomaga? Tę samą kwestię przedstawia z kilku stron. Nie sposób opowiedzieć się po żadnej stronie. Czytelnik do końca pozostaje bezstronny.

Na (licznych) stronach powieści początkowo czytelnik zmuszony jest przebrnąć przez wiele politycznych i dyplomatycznych rozmów. Głowy państw organizują kolejne posiedzenia, które mają rozwiązać największe aktualne problemy gospodarcze. Spojrzenie na tę samą sprawę z różnych stron może dać czytelnikowi większe rozeznanie, ale tak naprawdę można odnieść wrażenie przesytu. A być może wystarczyłoby typowe hitchcockowskie trzęsienie ziemi u samego początku, by później starać się dojść do przyczyn? Jakub Pawełek podaje czytelnikowi na tacy niemal wszystko. Jedyną zagadką pozostaje tylko tożsamość osoby, którą wynajęto do przeprowadzenia paru niebezpiecznych akcji.

We Wschodnim gromie aż roi się od batalistycznych scen, które przykuwają większą uwagę niż nudne rozmowy dyplomatyczne. Myślę jednak, że gdyby skrócić książkę o połowę tych akcji, czytelnik nie straciłby zbyt wiele. Po pewnym czasie bowiem zaczyna się odczuwać nadmiar. Prawdopodobnie znajdą się osoby, które lubują się w scenach walk i będzie im ich zawsze za mało. Jednak mnie przeszkadzała ich suchość. A strzela do B. B zrzuca bombę na A. W tym wszystkim brak szarego postronnego człowieka. Jest wojna, ale nie ma w tym wszystkich nikogo więcej poza agentami, żołnierzami i politykami. Może oczekuję zbyt wiele od tego gatunku? Może poszukuję sensacji tam, gdzie niekoniecznie powinna się ona znaleźć? Jednak książka i tak jest mocno obszerna, więc dorzucenie tej czysto ludzkiej kwestii na pewno by jej nie zaszkodziło.

Wschodni grom to przede wszystkim dużo czytania. Dla tych, którzy fascynują się militariami i sprzętem wojskowym, propozycja ta na pewno będzie sporą gratką. Znajduje się tutaj całe mnóstwo scen wojennych, choć wcześniej trzeba będzie przebrnąć przez jeszcze więcej dialogów. A są tacy, którzy w tej kwestii cenią sobie minimalizm, bowiem to one potrafią spowolnić akcję bardziej niż wielostronicowe opisy. Niemniej obecność w książce polityków z pierwszych stron gazet dodaje całości realizmu. Największy problem tego tytułu stanowi fakt, że do wszystkiego mogłoby dojść w rzeczywistości, jeżeli tylko nadać sprawom odpowiedni bieg. Ciekawość okładkowej III wojny światowej przekuwa ogromną uwagę. Jeśli ktoś lubuje się w gatunku political fiction, ma przed sobą propozycję na długie dobrze spędzone godziny.

Jeżeli:
* lubisz książki z wojną w tle
* interesujesz się polityką i zastanawiasz się, do czego  mogą doprowadzić aktualne wydarzenia na świecie
* w książkach tego gatunku lubisz mnogość scen batalistycznych
* chcesz poznać dokładnie (bez niedopowiedzeń) wszystkie strony konfliktu i ich motywy

“Wschodni grom” jest książką właśnie dla Ciebie!

***

 

poznaj także inne książki z serii WarBook:
Mój dżihad
Łowy na człowieka
oraz inne thrillery:
UT
Carnivia. Bluźnierstwo
***


***
Recenzja bierze udział w wyzwaniach:
Książkowe podróże
(Polska, Ukraina, Białoruś, Litwa, Węgry, Rosja, Turcja, Chiny, USA)
Polacy nie gęsi III
Pierwsze słyszę
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu (3,5 cm)
Rekord 2014
0 Komentarze
Podziel się treścią
banialuki

Przyszła do mnie paczka…

4 Komentarze
1. Daria Urban & Wojciech Kostyk Camino de la Plata2. Jana Šrámková Zaziemie3. Katarzyna Enerlich Prowincja pełna szeptów4. Grażyna Obrąpalska Przystanek Kostaryka5. Jacek Ostrowski UT6....
Kontynuuj
Podziel się treścią